.

.
Drop Down MenusCSS Drop Down MenuPure CSS Dropdown Menu
MALEDIWY: Życie mieszkańców Omadhoo… czytaj więcej Czerwona klimatyczna Bolonia… czytaj więcej Castello Sforzesco w Mediolanie… czytaj więcej Zgubić się w Wenecji… czytaj więcej Edynburski zamek, szkockie dudy oraz tradycyjny haggis… czytaj więcej

środa, 27 listopada 2013

Ciężko się dobudzić, jednak perspektywa tego, co mamy zobaczyć stawia nas w pełnej moblizacji.


Wyjazd jest o 6:30, więc wczesna pobudka. Ciężko się dobudzić, jednak perspektywa tego, co mamy zobaczyć stawia nas w pełnej moblizacji. Restauracja już otwarta, wpadamy na szybkie śniadanie. Jest kawa, jajka i tona fracuskich rogalików. Jako że ja o tej porze niczego nie przełknę, sprytnie pakuję kilka crossaintów na drogę. Nie jesteśmy sami, z naszego hotelu jedzie kilka osób. Autobus oczywiście się spóźnia, i to ponad pół godziny. Po drodze odwiedzamy kolejne hotele, by zgarnąć resztę wycieczki. Szczerze pisząc, pozostałe hotele nie robią dobrego wrażenia, niektóre mijane po drodze są już opuszczone, stojące szkielety wręcz straszą turystów. Jedziemy w kierunku Sousse, gdyż tam ma dołączyć do nas nasz przewodnik, Mucha.

wtorek, 26 listopada 2013

Chebika, malownicza oaza u podnóża masywu Gór Atlas i pechowa końcówka wycieczki

Czy na pustyni jest tyko pustynia? Okazuje się, że nie, że są tam urocze zakątki otoczone gajami palmowami, które kryją życiodajną wodę w postacji schowanych wsród skał zielonych jeziorek. Właśnie dojeżdżamy do jednego z takich miejsc. Chebika to najbardziej wysunięta na południe i położona przy przejściu granicznym z Algierią oaza. Dojechać tu można jedynie samochodem terenowym z napędem na cztery koła. Życie oazy uzależnione jest od wody. Chebika istnieje dzięki źródle tryskającemu z górskich skał.


Wschód słońca nad Chott El Jerid i słodki gaj daktylowy, czyli co jeszcze kryje Sahara

Wyjazd z Yasmin Golden jest o 4:30, a więc tym razem pobudka jeszcze wczęśniej, bo o 3:30. Praktycznie można się wcale nie kłaść, tylko korzystać z basenów do białego rana, ale to opcja raczej dla wytrwałych. Standardowo dykretnie pakuję rogaliki do torby, mała kawka i możemy ruszać. Praktycznie jest jeszcze ciemna noc, gdy opuszczamy hotel. Nasz pierwszy cel to Wielki Szot (Chott El Jerid, czyli "jezioro liścia palmowego"), największe słone i do tego suche jezioro w Afryce, jego powierzchnia wynosi 5000 km².



test post nr

Dziś notka poświęcona ciekawymi stronami gdzie możemy znaleźć fajne szablony dla naszego bloga.... co jakiś czas postaram się dodawać instrukcje tego szablonu którego wybiorę. Jeśli nie wiesz jak zainstalować szablon napisz na nasz email.... na pewno odpiszemy i pomożemy. Dziś notka poświęcona ciekawymi stronami gdzie możemy znaleźć fajne szablony dla naszego bloga.... co jakiś czas postaram się dodawać instrukcje tego szablonu którego wybiorę. Jeśli nie wiesz jak zainstalować szablon napisz na nasz email.... na pewno odpiszemy i pomożemy.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Test test post


W Uruk pojawili się pierwsi księgowi, łaziebni, strażnicy, a nawet prostytutki. Pojawił się również podział na kategorie; na pierwszym miejscu był król wraz z dworem, na drugim kapłani, następnie wyspecjalizowani wojownicy, rzemieślnicy, którzy przybywali do miasta, później przekazując swą wiedzę synom, niżej od nich znajdowały się tysiące rolników, a najniżej w hierarchii Uruk znajdowali się niewolnicy.



Bezludne wyspy na Malediwach… czytaj więcej Klimatyczna Bolonia… czytaj więcej Castello Sforzesco w Mediolanie… czytaj więcej Zgubić się w Wenecji… czytaj więcej Stary cmentarz w Glasgow… czytaj więcej